Patagucci

0

patagucci

Patagonia. Firma znana i ceniona, bez dwóch zdań. Pierwszy raz z produktem tego amerykańskiego producenta spotkałem się jakieś 3 – 4 lata temu, na tatrzańskiej wyprawie z kumplami. Jeden z nich był zdecydowanie szybszy od nas i bardziej wytrzymały na niedogodności górskiej wędrówki. Kiedy zobaczyłem, że pod kurtką miał żółty, puchowy sweterek Patagonii wiedziałem w czym rzecz. Zapragnąłem go! (dla tych, których umysł skierował już na zbereźne tory i brudne myśli, piszę, że mam na myśli sweterek).

Do rzeczy. Podczas tamtej wyprawy firma kojarzyła mi się z mocnym lansem, czymś drogim i dostępnym dla nielicznych. Faktycznie, przeglądając ceny sweterków puchowych wybiłem sobie z głowy tę część garderoby na jakiś czas. Powód był dość prosty – kasa. Nie bez przyczyny odzież tej firmy nazywana jest pogardliwie patagucci. Ale…

Niczym pogrążony w amoku śledziłem ibejowe aukcje dniami i nocami. Porównywałem ceny, parametry, czytałem opinie. W końcu nadszedł ten dzień. Z termosem gorącej kawy zasiadłem do nocnej rywalizacji z innymi internautami. Licytowałem, podbijałem, brałem pozostałych na przetrzymanie. We wczesnych godzinach porannych Patagonia Men’s Nano Puff® Pullover był mój.

Plusy:
jakość wykonania i zastosowana technologia
zapewnia doskonałe warunki termiczne
lekka
wiatroodporna
szybkoschnąca
po spakowaniu zajmuje niewielką przestrzeń w plecaku

Minus:
wydaje mi się, że jest nim ciągle cena. Ale cudów nie ma.

Pogadajmy więcej o sprzęcie na Facebooku

7.3 Szkoda, że taka droga...
  • Cena 5
  • Wykonanie 8
  • Komfort użytkowania 9
  • User Ratings (0 Votes) 0

Komentarze

Share.

Comments are closed.