Niebańskie pantofle

0

Zaczynając przygodę ze ścianką wspinaczkową z obuwiem poleciałem po taniości. Co prawda, nie poszedłem w stronę korko – trampów, czy gumo – korków (zwał jak zwał), ale uderzyłem wprost do wieeelkiego sklepu z odzieżą do wszystkich dyscyplin sportu. Sieciówka znana, bo duża. Duża bo znana. Trafiłem na promocję i z wdziękiem mierzyłem kolejne modele butów wspinaczkowych. Niczym kopciuszek pchałem swoją stopę (rozmiar 43) w nieco za małe buty (tak gadają, że trzeba coby pewniej stopnie czuć). W końcu pantofle zaczęły ładnie i w miarę wygodnie leżeć, więc proces zakupowy został dopełniony.

Te wspinaczkowe buty, firmowane znakiem prawdopodobnie jednej z najstarszych firm francuskich produkującej sprzęt górski Simond, spisują się nawet nawet. Twarda podeszwa wykazuje się dużą odpornością na ścieranie, a dobre wykończenie środka pozwala uniknąć nieprzyjemnych otarć. Jedyną niedogodnością jest bukiet zapachowy, emitowany przez obuwie po kilkugodzinnej sesji wspinaczkowej. W cenie niecałych 100 PLN nie ma chyba co liczyć na zapach letnich łąk u podnóża Dolomitów.

67%
67%
Przeciętniaki

Buty w sam raz dla początkujących na ściance. Sporym mankament jest utrzymanie świeżości wewnątrz obuwia. Przy dużym wysiłku pot wsiąka w materiał oraz wkładkę i trudno jest pozbyć się nieprzyjemnego zapachu po kilku sesjach.

  • Cena
    10
  • Wykonanie
    6
  • Użytkowanie
    4
  • User Ratings (0 Votes)
    0

Komentarze

Share.

Comments are closed.